
•
Trylogię „Gambit hetmański” czytało mi się szybko, lekko i przyjemnie. Było to moje pierwsze spotkanie z prozą historyczną Roberta Forysia i zrobiło na mnie duże wrażenie. Ponad tysiąc stron połknęłam jednym tchem! Pierwsze skojarzenie podczas lektury? Oczywiście Trylogia Sienkiewicza, jednak Foryś pisze zupełnie innym językiem, co jest uzasadnione, bo adresuje swą powieść do czytelnika z XXI wieku. Poza tym nie ciąży na nim odpowiedzialność za tworzenie